Zdrowie i szczęście

środa, 22 maja 2013

Co robić?

Przez ponad rok gotowałam dwa obiady, jeden dla nas, drugi dla Antosia.
Z czasem Antoś chciał jeść dokładnie to co my. Nie rozumiał, że nie może jeść tego co mamy na talerzach. Ta sytuacja skłoniła nas do zmiany wielu przyzwyczajeń. Postanowiłam, że będę gotowała jeden obiad dla całej rodziny. Musiały to być produkty, które nie uczulają Antosia. A my dzięki temu zaczęliśmy jeść zdrowiej:)
Przede wszystkim wyeliminowaliśmy z naszej diety kostki rosołowe, sztuczne przyprawy, ulepszacze smaku… Przestałam “zagęszczać” sosy czy zupy mąką i śmietaną ( stare przyzwyczajenia).
Na początku pewnych produktów nie udało mi się zupełnie wyeliminować i dlatego szukałam produktów zastępczych. Np. zamiast śmietany zwykłej dawałam śmietanę ryżową.
Zawsze gotowałam tradycyjnie, pewne przyzwyczajenia wydawały mi się niemożliwe do zmiany. Z czasem jednak dowiedziałam się o istnieniu mąki ryżowej, kukurydzianej, orkiszowej, itd… a także zaczęłam modyfikować przepisy, tak by nam odpowiadały:):)

0 komentarze:

Publikowanie komentarza